Kary dla gmin za brak kontroli palenisk. Resort zapowiada zmiany

Kary dla gmin za brak kontroli palenisk i niewykonanie obowiązków antysmogowych przekroczyły w latach 2024–2025 łącznie 4,3 mln zł. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada jednak zmianę przepisów. Samorządy mogłyby odroczyć płatność sankcji nawet o dwa lata, a po wykonaniu zaległych działań naprawczych zmniejszyć karę lub całkowicie jej uniknąć.
Kary dla gmin za brak kontroli palenisk przekroczyły 4,3 mln zł
W latach 2024–2025 wojewódzcy inspektorzy ochrony środowiska wydali 81 decyzji o ukaraniu gmin za niedopełnienie obowiązków wynikających z programów ochrony powietrza. W 2024 roku nałożono 49 kar na łączną kwotę 2,66 mln zł, natomiast w 2025 roku wydano 32 decyzje na sumę 1,65 mln zł.
Dane przedstawił wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta w odpowiedzi na interpelację poselską dotyczącą karania samorządów za niewystarczającą liczbę kontroli palenisk.
Obecnie kary za niedotrzymanie terminów realizacji działań określonych w programach ochrony powietrza wynoszą od 50 tys. do 500 tys. zł. W większości przypadków inspektorzy nakładali najniższą przewidzianą sankcję, czyli 50 tys. zł.
Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości dotyczyły opóźnień w wymianie źródeł ciepła, niewystarczających działań przeciwko nielegalnemu spalaniu odpadów oraz zbyt wolnego podłączania budynków do sieci ciepłowniczych i gazowych.
Brak pieniędzy i pracowników nie zwalnia gmin z obowiązków
Problem kar wzbudził zainteresowanie parlamentarzystów po nałożeniu na jedną z małopolskich gmin sankcji w wysokości 50 tys. zł za niewystarczającą liczbę kontroli palenisk.
Posłowie zwrócili uwagę, że samorządy muszą realizować liczne zadania związane z ochroną powietrza, często bez odpowiedniego finansowania i wystarczającej liczby pracowników.
Ministerstwo wyjaśniło jednak, że ograniczenia finansowe, kadrowe i organizacyjne nie zwalniają gmin z obowiązku realizacji programów ochrony powietrza. Nie stanowią również podstawy do odstąpienia od wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej.
Przy ustalaniu wysokości sankcji inspektorzy uwzględniają przede wszystkim liczbę i wagę stwierdzonych naruszeń.
Nowe przepisy mogą pozwolić gminom uniknąć kar
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada złagodzenie zasad dotyczących kar. W procedowanym projekcie ustawy usprawniającej działania Inspekcji Ochrony Środowiska (UDER81) przewidziano możliwość odroczenia terminu płatności sankcji nawet o dwa lata.
Gmina musiałaby złożyć odpowiedni wniosek do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. W okresie odroczenia mogłaby zrealizować zaległe działania naprawcze określone w programie ochrony powietrza.
Koszty wykonanych prac mogłyby następnie zostać zaliczone na poczet nałożonej kary. W praktyce oznaczałoby to możliwość jej znacznego zmniejszenia, a nawet całkowitego uniknięcia.
Proponowane rozwiązania nie obowiązują jeszcze w obecnym stanie prawnym. Są częścią projektu ustawy, nad którym trwają prace legislacyjne.
Coraz więcej kontroli palenisk i przestrzegania uchwał antysmogowych
Pomimo problemów organizacyjnych liczba kontroli prowadzonych przez samorządy rośnie. W 2024 roku gminy przeprowadziły prawie 104 tys. kontroli przestrzegania uchwał antysmogowych. W 2025 roku było ich już ponad 128,2 tys.
Najwięcej kontroli w 2025 roku przeprowadzono w województwach mazowieckim (26 tys.) i małopolskim (25,7 tys.). W województwach śląskim i wielkopolskim wykonano po ponad 19,5 tys. kontroli.
Wzrosła również liczba kontroli dotyczących spalania odpadów i pozostałości roślinnych. W 2024 roku przeprowadzono ich ponad 62 tys., a w 2025 roku 71,7 tys.
Zapowiadana nowelizacja ma umożliwić samorządom przeznaczenie środków na realizację zaległych działań antysmogowych zamiast wyłącznie na zapłatę kar. Nie oznacza jednak zniesienia obowiązków związanych z kontrolą palenisk i realizacją programów ochrony powietrza.
https://samorzad.pap.pl/
